Travis Barker z Blink 182 po raz pierwszy od śmierci DJ'a AM, postanowił udzielić wywiadu, w którym opowiedział o stracie swojego bliskiego przyjaciela.
Mój brat odszedł. Kocham cię i tęsknię za tobą. Nigdy nie zapomnę tych wszystkich pięknych chwil, które razem przeżyliśmy i zawsze kiedy będę grał, będę o tobie myślał. Byłeś niesamowitym przyjacielem, DJ'em i człowiekiem. Spoczywaj w pokoju - powiedział Barker.
Nie wiem, jak zagram dzisiaj koncert, ale zrobię to dla niego. Jego śmierć całkiem rozpieprzyła mi życie - 33-letni muzyk powiedział w sobotę tuż przed swoim show w Hartford.
Travis i Adam Goldstein byli jedynymi, którzy przeżyli katastrofę lotniczą w miejscowości Columbia południowej Karolinie, do której doszło 20 września ubiegłego roku. W wypadku zginęły cztery osoby (trzech mężczyzn i jedna kobieta). Barker i AM doznali oparzeń drugiego i trzeciego stopnia i kilka dni po katastrofie zostali wypisani ze szpitala.
Zawsze najbardziej bałem się, że któregoś dnia będę uczestniczył w katastrofie lotniczej, więc kiedy to się naprawdę wydarzyło, byłem w prawdziwym szoku. Jestem wdzięczny, że w ogóle żyję i jestem tu dziś z wami - powiedział tuż po wypadku Travis.